RYCERZ

 Dawno temu żył sobie chłopiec. Ten chłopiec chciał zostać rycerzem, lecz nie mógł, bo nie miał palców na dłoni. Wszyscy się nad nim użalali, a on sam mówił, że nie ma po co żyć. Wszyscy chcieli mu pomóc, ale nie wiedzieli jak. Chłopiec był zrozpaczony, chodził dniami smutny, a w nocy nie mógł spać.
         Pewnego dnia spotkał dobrą wróżkę, która wysłuchała jego problemów. Zastanawiała się długo, aż wymyśliła. Zleciła kowalowi, żeby zrobił dla niego rękawicę z przymocowanym mieczem. Gdy chłopiec parę dni później przechadzał się z opuszczoną głową  wróżka podarowała mu prezent. Nic nie mogło wyrazić zadowolenia chłopca. Ćwiczył codziennie po parę godzin, aż został mistrzem. Usłyszał o nim sam król, który mianował go swoim ochroniarzem. Pewnego słonecznego dnia chłopiec szedł za królem do sali tronowej. A wtedy wydarzył się straszliwy wypadek. Do Sali wleciał wielki i przeraźliwy smok, który porwał króla i wyleciał z nim. Chłopiec nie namyślając się długo wyskoczył przez okno i biegł za smokiem. Po pewnym czasie stracił go z oczu. Był zrozpaczony, że nie udało mu się znaleźć króla. Po pewnym czasie spotkał tę samą wróżkę co podarowała mu tę rękawicę. Odnaleźli razem smoka i chłopiec wyzwał go na pojedynek i pokonał go dzięki swojej rękawicy.
Król został uratowany! Wracając razem do zamku wszyscy oddawali hołd nie tyle co królowi, ale bohaterskiemu chłopakowi, który go uratował. Król mianował go rycerzem i zwolnił z opłacania podatków.
 Tu kończy się opowieść o bohaterskim chłopaku, który pomimo kalectwa uratował króla.

 

 

następna bajka: "Salij – człowiek z kamiennymi rękami"