Rączka

Jak rączka wyruszyła w świat
Za górami, za lasami w niezwykłej krainie mieszkały sobie rączki.  Tak, rączki – pisałam przecież, że to była niezwykła kraina. No więc żyły sobie rączki i wspólnie pracowały, żeby wszystko wokół było piękne i porządnie wykonane. Wiemy przecież, że rączki lubią nieustannie coś robić.
Jedna z rączek nie pracowała. Całymi dniami siedziała przed domkiem i patrzyła w dal. Czuła jakąś nieopisaną tęsknotę za... no właśnie, za czym? Sama nie wiedziała, co tak naprawdę zasmuca jej serduszko.
Pewnego dnia postanowiła założyć rękawiczkę i wyruszyć w nieznane – uznała, że to lepsza decyzja niż codzienna bezczynność.
Wędrowała całe noce i dnie. Kiedy wkroczyła do małego miasteczka gdzieś na południu, poczuła, że jest we właściwym miejscu. Jak zaczarowana zmierzała do białego domku na końcu ulicy. W środku spała mała dziewczynka, która... nie miała rączki. TEJ rączki.

 

następna bajka: "Ręce przyjaźni"