Karpiowa sprawa

Pani Kura gaduła nam donosi!
Ona latać nie potrafi, ale szybko biega za to i jajka znosi.
Wszędzie ma znajomości,
Przez te swoje jajeczne pyszności!

„Pan Ryba pływa już wesoły w wannie,
Nie wie jeszcze co się stanie,
że będzie z niego główne danie!”

Święta już tuż tuż,
Karpia do patelni włóż!
Kapusta z grzybami i barszcz podamy,
z całą rodziną przy stole się spotkamy!

Nie ma rąk i nóg, za to ogon zwinny…
Pływa w wodzie sprawnie jak nikt inny!
To Pan Ryba na gospodarza czeka zmartwiony
- przyjaciół wzywa zmęczony…

Po prośbie do Kreta się udała,
Pani Kura o pomoc zagadała:
„Krecie ślepy, ale w budowlance niezrównany,
Razem wszystkie trudności pokonamy!”

„Tunele wspaniałe wykopiesz,
pod samą wannę się podkopiesz!
Wyciągniemy karpia z pułapki,
Do roboty, koniec gadki!”

Pani Kura sprawnie dżownice dziobkiem łapała,
gdy Kret zbierał zapasy na zimę to go dożywiała!
Obudził się zatem z zimowej drzemki,
za przysługę się odwzajemni!

Starannie zbudowany długi tunel.
Niezbyt szeroki, ale za to głęboki,
utwardzany od wewnątrz, żeby woda nie przesiąkała.
Ta nora aż do rzeki sięgała!

Kret przebił też rurę plastykową,
co nią woda z wanny wypływa
i do ścieków z brudem spływa…

Koleżanki Pani Kury do domu się włamały,
Głośno gdakały, kurzymi łapkami po podłodze drapały...
gospodarza uwagę od łazienki skutecznie odwracały!

Pani Kura do karpia się dostała,
Dziobkiem w blachę postukała,
Potem na dnie starym poskakała
i wannę pazurkiem odkorkowała…

Pełna była wody wanna,
teraz pusta stała sama.
Otwarła się wolności brama!

Karp płynął gdzieś tam w dole,
czuł się jak ryba w wodzie,
zmierzał do rzeki, ku swobodzie!

A jak postaci z bajki się porozumiewały,
zapytasz czytelniku mały…
Wszystkie zwierzęta mówią ludzkim głosem, na Święta.
Trzeba być jednak Świętym, żeby usłyszeć ich wspólny dialog…

Puenta z bajki płynie!
Nie trzeba latać, można nic nie widzieć lub w pułapce pływać,
Ale wśród przyjaciół warto przebywać!
Oni nie zawiodą, zawsze tobie pomogą,
a pomimo słabości każdego z osobna,
razem dacie radę jako paczka dobra!



 

następna bajka: "Kataklizm w świerkowym lesie"